· Marta Sadowska
Poduszka między kolana: po co to komu
Karlia ma w sprzedaży poduszkę ortopedyczną pod głowę i poduszkę podróżną. Poduszka pod kolana pojawia się u nas wyłącznie jako dodatek dołączany do zestawu trzech poduszek i nie ma własnej ceny. Ten artykuł tłumaczy, po co się to robi i jak sprawdzić za darmo, czy w Twoim przypadku ma to sens.
Co się dzieje z miednicą, kiedy nic tam nie ma
Połóż się na boku i zwróć uwagę na górne kolano. Bez podparcia opada ono w dół, przechodzi nad dolną nogą i ląduje na materacu przed Tobą. Nie zostaje w tym miejscu samo — ciągnie za sobą udo, a udo ciągnie miednicę.
Miednica obraca się więc do przodu, podczas gdy klatka piersiowa zostaje z grubsza tam, gdzie była. Między jednym a drugim jest odcinek lędźwiowy, i to on przyjmuje różnicę. Skręcenie samo w sobie jest niewielkie. Utrzymywane siedem godzin, bez jednego ruchu, który by je skompensowało, przestaje być niewielkie.
To ten sam rachunek, co przy wysokości pod głową: nie chodzi o siłę, tylko o czas. Żadna postawa dnia nie jest utrzymywana tak długo i tak biernie.
Sprawdź to dziś wieczorem, zanim cokolwiek kupisz
Nie potrzeba do tego niczego specjalnego. Weź złożoną we dwoje zwykłą poduszkę do spania albo zwinięty koc i włóż go między kolana — nie między kostki, to jeden z dwóch najczęstszych błędów.
Sprawdź trzy rzeczy w tej pozycji:
- Uda są równoległe. Górne kolano ma być na wysokości dolnego, nie wyżej i nie niżej. To jedyne kryterium grubości, jakie ma znaczenie.
- Kostki też są podparte. Jeśli podparcie kończy się na kolanach, stopa górnej nogi opada i skręca goleń. Wystarczy, żeby przedmiot był wystarczająco długi.
- Nic się nie zsuwa przy obrocie. Prawie każdy obraca się kilka razy w nocy. Jeśli przy pierwszym obrocie wszystko wypada, rano nie odróżnisz efektu od jego braku.
Tydzień takiej próby powie Ci więcej niż jakikolwiek opis produktu — i jeśli różnicy nie ma, oszczędzi Ci zakupu.
| Twoja budowa | Grubość, od której zacząć | Znak, że to za dużo |
|---|---|---|
| Drobna, wąskie biodra | ok. 10 cm | Górne kolano wyżej niż biodro, boli pachwina |
| Przeciętna | 12–15 cm | Czujesz rozciąganie po zewnętrznej stronie uda |
| Szerokie biodra | 15–20 cm | Nogi rozsunięte tak, że plecy się wyginają |
⛔ Punkty wyjścia do własnej próby, nie zalecenie. Właściwa grubość to ta, przy której uda są równoległe — sprawdza się ją na sobie, nie z tabeli.
Dwa błędy, które znoszą cały efekt
Za cienko. Zwykła poduszka z włókna ściska się pod ciężarem nogi do trzech–czterech centymetrów w kilkanaście minut. Zasypiasz z podparciem, budzisz się bez niego, i wniosek brzmi „nie działa”. Jeśli próbujesz, próbuj czymś, co utrzyma grubość: złożonym kocem albo pianką.
Między kostkami zamiast między kolanami. Podparcie na wysokości kostek nie zatrzymuje kolana, a kolano jest tym, co ciągnie miednicę. Efekt jest wtedy zerowy, mimo poprawnie wykonanego gestu.
Materac zmienia to, ile potrzebujesz
Ten sam człowiek na dwóch różnych materacach potrzebuje między kolanami innej grubości, i to jest częsty powód, dla którego coś, co sprawdzało się rok temu, nagle przestaje.
Na materacu miękkim biodro zapada się w podłoże. Nogi zbliżają się do siebie i przestrzeń do wypełnienia maleje — potrzeba mniej. Na twardym biodro zostaje na powierzchni, odległość między kolanami jest większa, potrzeba więcej. Materac, który przez pięć lat zrobił się miększy w miejscu bioder, przesunął tę potrzebę stopniowo, bez jednego dnia, w którym dałoby się to zauważyć.
Praktyczny wniosek jest taki, że grubości nie ustala się raz na zawsze. Sprawdza się ją ponownie po zmianie materaca — i po każdej zmianie wagi, bo szerokość bioder decyduje tu tak samo jak szerokość barków decyduje o wysokości pod głową.
A jeśli obracasz się w nocy
Prawie każdy obraca się kilka razy. Podparcie między kolanami działa tylko w pozycji bocznej i przy obrocie na plecy staje się przeszkodą: nogi zostają rozsunięte, a miednica ustawiona nienaturalnie.
Rozwiązania są dwa i oba są zwyczajne. Pierwsze: przedmiot wystarczająco lekki, żeby przy obrocie po prostu wypadł — wtedy nic nie zostaje pod Tobą. Drugie: świadome przyjęcie, że podparcie działa przez pierwszą część nocy, tę, w której zasypiasz w swojej głównej pozycji, i że to wystarczy. Szukanie czegoś, co utrzyma się przez osiem godzin mimo obrotów, jest szukaniem przedmiotu, który nie istnieje.
Jedna rzecz, która ma pierwszeństwo
Jeśli wybierasz między poprawieniem wysokości pod głową a podparciem między kolanami, zacznij od głowy. Powód jest prosty: zbyt niska poduszka pod głową zgina kark w bok przez całą noc i to właśnie z niej biorą się poranne sztywności karku. Kolana zmieniają ustawienie lędźwi — realnie, ale mniej dotkliwie.
Przy spaniu na boku wypełnia się całą szerokość barku: u dorosłej osoby dziesięć do piętnastu centymetrów, zależnie od budowy. Sposób pomiaru opisujemy w poradniku o wysokości, a nasza poduszka daje dwie wysokości w jednym przedmiocie: stronę wyższą na bok, niższą na plecy.
Czego to nie robi
Podparcie między kolanami nie leczy rwy kulszowej, nie naprawia stawu biodrowego i nie zastępuje materaca, który się zapada. Zmienia jedno: ustawienie miednicy w czasie snu. To niemało, i to wszystko.
W ciąży bywa polecane dla wygody — to osobny temat, z własnymi zaleceniami, i nie rozstrzyga się go w artykule o poduszkach do spania. Pytanie o pozycję w ciąży zadaje się położnej albo lekarzowi prowadzącemu.
Idź do lekarza zamiast szukać kolejnego ustawienia, jeśli ból biodra albo pleców budzi Cię w nocy, promieniuje wzdłuż nogi aż poniżej kolana, towarzyszy mu drętwienie lub osłabienie stopy, albo jeśli pojawił się nagle po upadku.
W skrócie
Śpisz na boku i budzisz się z bólem krzyża: włóż na tydzień złożony koc między kolana, nie między kostki, tak żeby uda były równoległe. Jeśli różnica jest, wiesz już, jakiej grubości szukać. Jeśli jej nie ma, sprawdź najpierw wysokość pod głową — częściej to ona jest sprawcą.